Fotograficzny protest przeciw złemu postrzeganiu kobiecego ciała

0
223

Trina Cary jest fotografem mieszkającym i pracującym w Kanadzie. Jej nietypowe projekty obejmujące uwiecznianie na zdjęciach zupełnie zwyczajnych kobiet, par i rodzin w nietypowy, ale bardzo piękny sposób gościły już na naszych łamach i zyskały sporą popularność zwłaszcza wśród osób, które uważają, że piękne ciało nie musi być idealne. Inspiracją do jej najnowszego projektu stały się regularne przypadki blokowania jej konta na Facebooku, które stanowi jej zawodową wizytówkę. Warto przy tym zauważyć, że artystka nie łamała przy tym żadnych zasad regulaminu serwisu, a publikowane przez nią akty zawsze były prewencyjnie cenzurowane tak, aby nadgorliwe automaty przeczesujące rozmaite fanpage w poszukiwaniu nagich kobiecych sutków nie miały się do czego przyczepić.

Jednak to jak się okazuje nie wystarczało osobom odwiedzającym jej stronę (po co?), które czując się urażone zgłaszały te i inne treści jako naruszające dobra innych. A ponieważ moderatorzy serwisu znani są z tego, że reagują na takie zgłoszenia bez ich specjalnego weryfikowania, blokady były częste i uciążliwe – przede wszystkim dla samej fotografki, dla której nieobecność strony w Sieci oznaczała wymierne straty w postaci utraconych klientów (zablokowana osoba może czytać wysyłane do niej wiadomości, ale nie może na nie odpowiadać). W proteście przeciwko takiemu traktowaniu artystka umieściła zdjęcie przedstawiające ją samą stojącą nago w ciernistych krzewach z piersiami zasłoniętymi dłońmi i dużym paskiem z napisem „Censored” umieszczonym w poprzek bioder. Zdjęcie to… zostało przez kogoś zaraportowane w ciągu 10 minut od wysłania, a konto Triny zablokowane na 7 dni.

To – a także złość na takie traktowanie przez serwis, który regularnie dopuszcza publikowania ewidentnie sprzecznych z prawem treści, w tym również pornograficznych i nie spieszy się z ich usuwaniem – stało się punktem wyjścia dla projektu „Censored Women” w ramach którego Trina Cary zaplanowała w starym kamieniołomie w kanadyjskim mieście Kelowna na początku grudnia sesję zdjęciową nagich kobiet z „kluczowymi” częściami ciała przesłoniętymi czarną taśmą z białymi napisami „censored”. Początkowo w sesji miały wziąć udział 3 kobiety, lecz ostatecznie pojawiło się ich tam ponad 30, w tym dwie z dziećmi. Każda z nich miała swój własny powód do wzięcia udziału w sesji – wiele z nich podzieliło się nimi, co pozwoliło dostrzec, jak dużym problemem dla współczesnego cywilizowanego świata jest coś tak zdawałoby się oczywistego, jak kobiece ciało.

Źródło swiatobrazu

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z przyjaciółmi tym, czego się przed chwilą dowiedziałeś!

ZOSTAW KOMENTARZ

Dodaj swój komentarz.
Proszę wpisz tutaj swoje imię.