W naszym brzuchu kryje się drugi mózg!

0
166

Wiadomo, że to głowa odpowiada m.in. za logiczne myślenie, analizowanie, odczuwanie smutku i radości. Jednak nie tylko w głowie posiadamy mózg. Drugi mamy ukryty w brzuchu. Na nasze „ja” składa się to, co dzieje się w głowie oraz to co jest przesyłane z brzucha.

Nasz brzuch i głowa są bardzo ze sobą powiązane. Przekonał się o tym każdy, kto chociaż raz się zakochał i czuł motylki w brzuchu, kto miał biegunkę przed egzaminem lub ważnym spotkaniem, kto zmagał się z dławieniem w przełyku po kłótni z szefem. Naukowcy zaczęli to ze sobą łączyć i odnaleźli „drugi mózg”. Powstała nawet gałęź medycyny – neurogastrologia. Ich zdaniem „drugi mózg” ma ogromny wpływ na trawienie pokarmu, ale także na nasz stan psychiczny i nastrój. Dwa niezależne mózgi współdziałają i porozumiewają się ze sobą.

W naszych jelitach znajduje się około 100 milionów neuronów, czyli mniej niż w mózgu, ale więcej niż w rdzeniu kręgowym czy obwodowym układzie nerwowym. Układ nerwowy jelit uważa się obecnie za swego rodzaju, odrębny mózg.

Naukowcy już kilkadziesiąt lat temu odkryli, że ludzkie jelita i żołądek pokryte są gęstą siecią komórek nerwowych identycznych jak te, które budują korę mózgową – siedzibę ludzkiej pamięci i inteligencji.

Dziś wiemy, że jelitowy układ nerwowy, chociaż pracuje samodzielnie (mózg nie przekazuje mu sygnałów, jak szybko ma przebiegać perystaltyka jelit czy ile soków trawiennych ma wydzielić żołądek), pozostaje w ścisłym związku z mózgiem i spełnia w ciele rolę drugiego centrum dowodzenia: reaguje na stres, sprawdza stan bariery ochronnej organizmu przed mikrobami i podnosi alarm w przypadku zagrożeń. Oba układy nerwowe nieustannie przesyłają sobie sygnały za pomocą nerwu błędnego.

Komunikacja odbywa się w zaskakująco jednostronny sposób. Ze wszystkich impulsów nerwowych przebiegających nerwem błędnym 90% biegnie od jelit do mózgu, a tylko 10% odbywa drogę odwrotną. Wygląda na to, że nasz mózg jest wprost bombardowany informacjami z jelit. Za pomocą nerwu błędnego do mózgu docierają wszystkie informacje, co się dzieje w organizmie.

Jelita mogą wpływać na powstawanie uczuć. W komórkach jelit produkowana jest także serotonina, czyli hormon szczęścia. Jej zaburzona produkcja może skutkować złym nastrojem i lękami. Dlatego osoby zmagające się z chorobami jelit są bardziej niż inni narażeni na stany depresyjne. Informacje te potwierdziły badania wielu naukowców z całego świata.

Jak pokazują statystyki, większość osób cierpiących na zaburzenia depresyjne czy lękowe cierpi również na jakieś dolegliwości ze strony jelit. Zdrowe jelita nie powodują wzdęć, zaparć, gazów czy uczucia zmęczenia po jedzeniu. Ich dobra kondycja wpływa także na jakość snu i poziom energii.  Stres, alkohol, fast foody, żywność przetworzona i brak aktywności fizycznej mają bardzo negatywny wpływ na kondycję jelit.

– Duża część naszych emocji jest prawdopodobnie ściśle związana z pracą nerwów w jelitach – uważa prof. Emeran Mayer, psychiatra i fizjolog z David Geffen School of Medicine, który bada związki pomiędzy psychiką a „drugim mózgiem”.

Źródło f7dobry

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z przyjaciółmi na Facebooku tym, czego się przed chwilą dowiedziałeś!

ZOSTAW KOMENTARZ

Dodaj swój komentarz.
Proszę wpisz tutaj swoje imię.