Szop odgryzł jej część twarzy. Dziewczynka po operacjach wygląda znacznie lepiej.

0
404

Rodzice stracili prawo do opieki nad dzieckiem, a dziewczynka do końca życia będzie żyła ze zdeformowaną twarzą. Taka jest cena nieodpowiedzialności.

Gdy Charlotte Ponce miała 3 miesiące, przeżyła straszne chwile. Rodzice włożyli do jej kołyski butelkę z mlekiem i zostawili ją na chwilę samą. Dziewczynka wiercąc się przypadkowo wylała na siebie zawartość butelki. Zapewne nie wydarzyłoby się nic złego, gdyby nie to, że jej rodzice posiadali domowego szopa. Szop wyczuł niezwykle atrakcyjny dla niego zapach.

To z pozoru niegroźne zwierzę, czując zapach mleka, dosłownie oszalało! Szop wskoczył do łóżeczka Charlotte i zaczął wygryzać jej twarz. W wyniku tego zdarzenia dziewczynka straciła prawe ucho, nos, górną wargę oraz część prawego policzka.

Mała Charlotte i jej brat trafili pod opiekę swoich krewnych Sharon i Tima Poncego. Małżeństwo starało się wspierać dziewczynkę, ale ta dorastając coraz bardziej zamykała się w sobie. Była oszpecona i nie chciała bawić się z innymi dziećmi. Płakała za każdym razem, kiedy spojrzała w lustro. Mimo kolejnych operacji, jej twarz ciągle wyglądała okropnie. Życie było dla Charlotte pawdziwym koszmarem.

Charlotte miała prawdziwe szczęście – trafiła na świetnych lekarzy, którzy dokonali cudu. Rekonstrukcja ucha i szczęki sprawiła, że dziewczynka nabrała więcej pewności siebie i w końcu… może nosić kolczyki, o czym zawsze marzyła!

Chociaż nadal nie wygląda, jak inne dzieci w jej wieku, jest szczęśliwa i z optymizmem patrzy w przyszłość. Chce zostać inżynierem biomedycznym, aby pomagać ludziom, którzy utracili część twarzy lub ciała i marzą o rekonstrukcji.

Źródło missgorilla

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się z przyjaciółmi na Facebooku tym, czego się przed chwilą dowiedziałeś!

ZOSTAW KOMENTARZ

Dodaj swój komentarz.
Proszę wpisz tutaj swoje imię.