Kościół potępia, ale skrajni katolicy biczują się i okaleczają, żeby zadośćuczynić za swoje grzechy

0
105

Mieszkańcy Filipin wierzą, że skrajna forma kultu oczyści ich z grzechów, wyleczy choroby i spełni życzenia.

Filipińscy katolicy maszerowali ulicami, biczując się i okaleczając ostrymi jak brzytwa ostrzami w krwawym rytuale religijnym. Wszystko po to, aby odpokutować za swoje grzechy.

Pomimo potępienia ze strony Kościoła, na ulicach czekały tłumy widzów, w tym dzieci.

Niesamowite zdjęcia pochodzą z miasteczka Pakil, położonego około 70 km na wschód od Manili.

Zamaskowani wielbiciele wykonują akty samookaleczenia, by uczcić Wielki Tydzień.

Okaleczają sobie plecy drewnianymi pałkami – po jednej dla każdej ze stacji drogi krzyżowej.

Rytuały nawiązują do drogi Jezusa, którą pokonał na Golgotę, gdzie został ukrzyżowany.

Obrzędy kultywowane są w małych miasteczkach w okresie przed Wielkanocą.

Praktyki są potępiane przez Kościół katolicki, ponieważ są zbyt skrajne.

Mężczyźni zakładają na siebie suszone liście bananowca. Mają łapać kapiącą krew z pleców.

Pierwszą stacją jest miejski plac, gdzie w ruch idą żyletki.

Rany na plecach mają przypominać cierpienie Jezusa.

Co sądzisz o takiej formie świętowania Wielkanocy?

żrudło missgorilla

 

 

 

ZOSTAW KOMENTARZ

Dodaj swój komentarz.
Proszę wpisz tutaj swoje imię.